Rzeźnickie starty, cz. 2

Rzeźnickie starty, cz. 2

Debiut w Rzeźniczku okazał się przyjemniejszy, niż sobie wyobrażałam. Choć ze względu na dużą odległość, jaka na co dzień dzieli nas od gór, nie będę mogła startować w biegach górskich regularnie, to taka forma biegania wygrywa dla mnie z klepaniem asfaltowych kilometrów.

No Results Found

The page you requested could not be found. Try refining your search, or use the navigation above to locate the post.

No Results Found

The page you requested could not be found. Try refining your search, or use the navigation above to locate the post.


Będzie pod górkę

Będzie pod górkę

Początkowo plan na kolejny sezon biegowy był taki, by wiosną wystartować w PKO Sopot Półmaratonie. Chciałam założyć sobie jakiś ambitniejszy niż 10 km cel, by poczuć presję i ruszyć do przodu. Założenie było takie, by na 2016 r. pozostać przy dystansie 21 km, ale przebiec go w rozsądnym jak na mnie czasie, czyli poniżej 2 h. Ale plany, jak to plany… czasem ulegają zmianie. Szczególnie w naszym życiu 😉

Nowy rok, nowe postanowienia

Nowy rok, nowe postanowienia

Pewnie bardzo wielu z nas ma tak, że neguje „manię” noworocznych postanowień a i tak nie wiedzieć czemu tuż przed końcem roku ulegamy i powstaje nowe, lepsze ja na przyszły rok.